MOSiR Płock Płock
Niezaplanowana porażka i rehabilitacja
20 maj 2019

Za naszymi piłkarkami dwa kolejne ligowe mecze.

Tydzień temu gościliśmy w Baboszewie, rozgrywając mecz z Orlętami. Po słabszej pierwszej połowie, niewykończeniu kilku dogodnych sytuacji, a także umożliwieniu wyprowadzenia przez rywalki dwóch kontr, przegrywaliśmy 2:0. Druga część spotkania była już dużo lepsza w naszym wykonaniu, Szybko strzeliliśmy kontaktową bramkę, rzadko wypuszczaliśmy przeciwniczki z własnej połowy jednak to nie wystarczyło na waleczne i ambitnie grające przeciwniczki.

W miniony weekend natomiast gościliśmy na Stadionie Miejskim w Płocku drużynę Jantara Ostrołęka, a mecz ten był pojedynkiem o najniższy stopień podium w ligowej tabeli.

Mimo że pierwsza połowa toczyła się w środku boiska, to mieliśmy swoje szans, żeby zagrozić bramce Jantara. Jednak albo uderzaliśmy z zbyt dalekiej odległości albo brakowało dokładności przy ostatnim podaniu. Przyjezdne stworzyły jedną dogodną sytuację, kiedy to po uderzeniu zza pola karnego futbolówka uderzyła w poprzeczkę. Po nim powstała niewielka kontrowersja, czy piłka odbiła się już za linią bramkową jednak sędzia główny spotkania nakazał grać dalej.

Po zmianie stron działo się więcej. Walnie przyczyniła się do tego Aleksandra Kujawska, która w 43. minucie otworzyła wynik. Na drugą bramkę Królewscy nie kazali czekać zbyt długo. Tym razem na listę strzelczyń wpisała się Aleksandra Synowiec. Po tym trafieniu nastąpił słabszy okres naszej gry. Wyprowadzanie piłki od bramki kończyło się przed linią środkową boiska. W ten sposób futbolówka szybko wracała pod bramkę Marty Hućko zamiast atakować musieliśmy się bronić. Okres ten trwał około 15 minut, a po nim niespodziewanie strzeliliśmy trzecią bramkę, która rozstrzygnęła losy spotkania. Mimo tak niekorzystnego przebiegu meczu zawodniczki Jantaru do samego końca walczyły o honorowego gola i w końcówce nasza rezerwowa bramkarka Agnieszka Potrzebska kilkukrotnie musiała uwijać się, aby zachować czyste konto.

KS Królewscy Płock - Jantar Ostrołęka 3:0 (0:0)
Bramki: 43. Aleksandra Kujawska, 47. Aleksandra Synowiec, 63. Julia Mikołajewska

Skrót meczu: https://youtu.be/aShnJk2lYBw

KS Królewscy Płock: Marta Hućko (60. Agnieszka Potrzebska), Natalia Borowska, Natalia Marciniak (66. Aleksandra Zając), Klaudia Stradomska (K), Karolina Ejman (60. Kinga Sławińska), Klaudia Łyzińska, Daria Kusa (67. Klaudia Popowska), Julia Mikołajewska, Maja Zielińska (60. Wiktoria Zielińska), Aleksandra Synowiec, Aleksandra Kujawska

Aleksandra Kujawska: Bardzo dobrze zaczęłyśmy mecz. Od samego początku odbierałyśmy wysoko piłkę od razu po stracie, przez co wywierałyśmy na przeciwniczkach ciągłą presję. Kontrolowałyśmy przebieg meczu, ale nie wykorzystywałyśmy sytuacji, które stwarzałyśmy. W pierwszej połowie dziewczyny z Ostrołęki miały jedną groźną sytuację, do której nie powinnyśmy dopuścić, na szczęście uderzyły w poprzeczkę. W drugiej połowie podtrzymałyśmy tempo, wyszłyśmy jeszcze bardziej zdeterminowane. Wykorzystałam swoją sytuację 1 na 1 z bramkarką, poszłyśmy za ciosem i strzeliłyśmy jeszcze dwie bramki. Mimo że przeciwnik piłkarsko był groźny, to czułam się pewnie, dziewczyny dobrze wypełniały swoje zadania w obronie, dzięki czemu mogłam zaoszczędzić więcej sił na atakowanie bramki przeciwniczek.