MOSiR Płock Płock
Tylko remis
16 kwi 2019

Aby cały czas utrzymywać w ligowej grze i zachowywać wysokie szanse na miejsce premiowane awansem do drugiej ligi, ten musieliśmy wygrać. Wiadomo było, że drużyna przyjezdna nie jest wygodnym rywalem ponieważ dwie kolejki wcześniej potrafiła zremisować z liderem rozgrywek, Zamłyniem Radom.

Przez całe spotkanie zdecydowanie dominowaliśmy na boisku. Nasilone ataki przynosiły okazje do strzelenia goli, ale w kluczowych momentach brakowało postawienia kropki nad i. W skutek skomasowanej obrony przed polem karnym, oddawaliśmy dużo uderzeń sprzed niego jednak duża odległość powodowała, że bramkarka ostrowianek nie miała problemów z ich wyłapywaniem. A gdy już uderzenie na bramkę było mocniejsze, to futbolówka przechodziła tuż obok niej. Zespół Ostrovii chciał przetrwać do końcowego gwizdka i nie był szczególnie zainteresowany wyprowadzaniem ataków. Z upływającymi minutami w nasze poczynania wkradało się lekkie zdenerwowanie, niecierpliwili się także kibice. Tego dnia nie znaleźliśmy recepty na strzelenie gola i mecz zakończył się podziałem punktów.

KS Królewscy Płock - KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka 0:0

Skrót meczu: https://youtu.be/NTvu5i7n2ec

Skład: Marta Hućko, Klaudia Stradomska, Natalia Marciniak, Karolina Ejman (75. Kinga Sławińska), Klaudia Łyzińska, Wiktoria Wiączek, Natalia Borowska (53. Maja Zielińska), Aleksandra Kujawska, Aleksandra Synowiec, Oliwia Gołębiewska (63. Klaudia Popowska), Julia Mikołajewska

Wiktoria Wiączek: Pomimo tego, że cały czas utrzymywałyśmy się przy piłce, to nie mogłyśmy zdobyć bramki. Bardzo słabo wyglądały nasze strzały z dystansu, były na tyle słabe, że bramkarka Ostrovii bez problemu je wyłapywała. Jest mi strasznie przykro i mam do siebie wielkie pretensje, wydawało mi się że nie byłyśmy w stu procentach skupione. Starałyśmy się, ale to nie wystarczyło. Bardzo rzadko wykorzystywałyśmy szerokość boiska i nasze skrzydłowe, to był chyba nasz największy problem.