PKN Orlen Płock
Pomarańczowy początek maja
8 maj 2017

W czwartym meczu rundy wiosennej mierzyliśmy się z drużyną DAF Płońsk i z układu tabeli III ligi wynikało, że byliśmy zdecydowanym faworytem tego spotkania.

W sobotę zaszły spore zmiany w pogodzie. Znacznie się ociepliło i wyszło piękne słońce. Spowodowało to, że warunki do gry były trudne.

Pierwsza połowa nie obfitowała w wiele podbramkowych sytuacji. Gdy wskutek indywidualnych akcji naszych skrzydłowych byliśmy już blisko przedarcia się w pole karne przeciwnika, nie przebierał on w środkach i powstrzymywał nasze zawodniczki faulami. Doskonałą okazję do strzelenia gola miała Dominika Janicka, która odważnie wbiegła między dwie przeciwniczki do prostopadłego podania Darii Kusej. Tylko szybka decyzja bramkarki i jej wyjście uchroniło DAF przed wyjmowaniem piłki z własnej bramki. Płońszczanki poważnie zagroziły bramce Marty Hućko tyko raz. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkarka przyjezdnych uderzyła z kilkunastu metrów ponad poprzeczką.

Świetnie zaczęliśmy drugą połowę. Po rozpoczęciu ze środka i wymianie dwunastu podań, akcję wykończyła skutecznym uderzeniem w okienko Julia Mikołajewska. Następnie przyszły chwile słabości i rozkojarzenia. Skutkowały one niecelnymi podaniami, które często lądowały za bocznymi liniami boiska. Dzięki temu przeciwnik częściej był w posiadaniu piłki i doprowadził do dwóch rzutów rożnych, po których powiało grozą w naszym polu karnym. Słabszy okres definitywnie zakończyła w 57.minucie Dominika Janicka, która sprytnym, efektownym uderzeniem z 20 metrów przelobowała bramkarkę DAFu. W tym momencie stało się jasne, że drużynie z Płońska będzie bardzo ciężko wywalczyć punkty w Płocku. Przygniatająca przewaga w posiadaniu piłki i dorobek dwóch bramek były wystarczającymi argumentami przemawiającymi na naszą korzyść.

W końcowych fragmentach meczu trener Adrian Piankowski umożliwił grę wszystkim zawodniczkom z ławki rezerwowych, wśród których była debiutantka Zuzanna Szeluga, piłkarka szkolona w drużynie młodziczek Królewskich.

KS Królewscy Płock - DAF Płońsk 2:0 (0:0)
Bramki: 41. Julia Mikołajewska, 57. Dominika Janicka

Skrót meczu: https://www.youtube.com/watch?v=WczWU0AOcTw

KS Królewscy Płock: Marta Hućko, Daria Przybysz, Anna Wojtkowska, Julia Mikołajewska, Karolina Ejman (60. Kinga Sławińska), Klaudia Łyzińska (71. Julia Klimczewska), Daria Kusa (65. Wiktoria Zielińska), Klaudia Stradomska (K) (73. Zuzanna Szeluga), Aleksandra Kujawska (65. Aleksandra Synowiec), Dominika Janicka (60. Wiktoria Wiączek), Oliwia Gołębiewska (41. Olga Kamińska)

Kinga Sławińska (obrończyni): Jestem zadowolona z postawy, jaką pokazałyśmy na boisku. Mimo że w pierwszej połowie zaprezentowałyśmy się dobrze, to zabrakło najważniejszego- bramki. Druga część była już spokojniejsza. Cierpliwa i dokładna gra przełożyła się na wyczekiwane gole. Myślę, że każda z nas, i tę będące na boisku dłużej, i te które zagrały krócej dobrze wypełniły swoje zadania. Gramy wspólnie, wspieramy się, razem jesteśmy jeszcze silniejsze niż pojedynczo, cieszymy się z każdej dobrze rozegranej akcji i myślę, że to jest największym sukcesem jaki dzisiaj osiągnęłyśmy. Mam nadzieję, że każde nasze następne spotkanie odbędzie się w takim, a nawet lepszym nastroju

Wiktoria Wiączek (pomocniczka): Od samego początku nie obawiałam się o wynik. Pierwsza połowa spotkania była trochę chaotyczna. Miałyśmy w niej kilka dobrych sytuacji, po których mogła paść bramka, niestety zabrakło wykończenia akcji. Po przerwie wyszłyśmy pewne siebie i nie czekałyśmy długo na bramkę, a kolejne celne trafienie pozwoliło nam się uspokoić. Cieszę się też, że po zejściu z boiska podstawowych zawodniczek cała ławka rezerwowych nie zawiodła. Wierzyłam w to, że trzy punkty zostaną w Płocku.