PKN Orlen Płock
Ostry sprawdzian
19 wrz 2016

Niedzielne spotkanie nie było łatwe dla naszego zespołu, w dotychczasowych dwóch spotkaniach z Ostrovią Ostrów Mazowiecka nieznacznie przegrywaliśmy, a mecze zawsze było emocjonujące i zacięte.

W pierwszej połowie gra była wyrównana, toczyła się przeważnie w środkowej części boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Oprócz dwóch rzutów rożnych nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Akcje składały się z małej liczby podań, były rwane, chaotyczne, często przerywane rzutami z autów. Naszym zawodniczkom brakowało przede wszystkim dokładności, przez co nie mogły one załapać swojego optymalnego rytmu. W 22. minucie Daria Kusa została zbyt mocno zaatakowana ciałem przez rywalkę w polu karnym, należał się nam rzut karny, jednak sędzia, który prowadził zawody bardzo pewnie, pozostał niewzruszony.

Pierwsze dwie minuty drugiej połowy mogły przynieść zmianę wyniku. Drużyna Ostrovii trafiła w słupek i poprzeczkę bramki strzeżonej przez Martę Hućko. Dało do gospodyniom więcej wiary we własne umiejętności, przez co przyjezdne musiały sobie radzić z wyższym pressingiem. W kolejnych fragmentach meczu podejmowaliśmy próby wyprowadzenia piłki od własnego pola karnego, ale w skutek dużej presji i wynikających z niej niedokładności wiele z nich kończyło się w okolicach środkowej linii boiska. Mimo że w końcowych 20 minutach ostrowianki opadły nieznacznie z sił, przez co stworzyło się dla nas więcej miejsca. Zaczęliśmy przeważać w posiadaniu piłki i przenieśliśmy grę na połowę Ostrovii. Jednak to właśnie miejscowa drużyna, po kontratakach, miała klarowniejsze sytuacje do zdobycia gola. 4 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, Aleksandra Kujawska znalazła się z piłką przed bramkarką gospodyń jednak do skutecznego wykończenia podania Wiktorii Wiączek zabrakło chłodnej głowy.

KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka - KS Królewscy Płock 0:0
KS Królewscy Płock: Marta. Hućko, Julia Mikołajewska, Daria Przybysz, Ania Wojtkowska, Kinga Sławińska, Klaudia Łyzińska, Klaudia Stradomska (K), Daria Kusa, Wiktoria Zielińska (45. Natalia Romanowska), Dominika Janicka (57. Wiktoria Wiączek), Aleksandra Kujawska

Natalia Romanowska (napastniczka): Moim zdaniem rozegrałyśmy dość dobry mecz. Pokazałyśmy się na naprawdę niezłym poziomie, ale nadal towarzyszy nam sporo błędów. Zabrakło trochę spokoju w budowaniu akcji. Jesteśmy lekko rozczarowane wynikiem meczu, czujemy mały niedosyt, zależało nam na zdobyciu 3 punktów, ale taka jest piłka. Z każdego meczu wyciągamy wnioski, nie poddajemy się i walczymy dalej! Teraz pozostała nam ciężka praca na treningach przed spotkaniem z Płońskiem.

Dominika Janicka (napastniczka): Zagrałyśmy o wiele lepszy mecz niż poprzedni. Jechałyśmy bardzo bojowo nastawione, jednak popełniłyśmy sporo błędów, które nie pozwoliły nam wygrać. Gra była bardzo wyrównana, a mecz nie należał do najłatwiejszych. Czujemy lekki niedosyt po zdobyciu 1 punktu, jednak nie pozostaje nam nic innego jak nadal pracować na treningach i walczyć w następnych spotkaniach.